Bardzo się ucieszyłam. Pobiegłam w tamtą stronę by on podążył za mną. To znaczyło że on mnie kocha!
Ogier od samego początku wydawał mi się bardzo sympatyczny i odpowiedzialny. Z samego początku byłąm dla niego bardzo cięta by sprawdzić czy się nadaje na alfę. Od zawsze mi się podobał.
Przede mną stał Max z dziwną miną. Popatrzyłam mu głęboko w oczy. Przytuliłam go.
Max próbował się jakoś odezwać jednak umilkł.
-Ja ciebie też...- powiedziałam cicho.
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz