Nareszcie spotkałam ogiera mojego życia. Tak bardzo go kocham. Spełnia
wszystkie kryteria alfy i jest piękny, mądry i silny. Jednym słowem mój
ideał!
***
- Live- zacząłem trochę niepewnie.- Chcesz przez to powiedzieć, że mnie lubisz w innym sensie niż wiewiórka lubi kasztany?
***
-Chyba raczej jak orzeszki. Uśmiechnęłam się.
***
Nareszcie poznałem całą prawdę. Ja i Live jesteśmy dla siebie stworzeni!
- Live. Mi nie chodzi o stanowisko alfy tylko o ciebie. Jesteś
najpiękniejszą klaczą którą kiedykolwiek poznałem. Czy chcesz zostać ze
mną do końca życia a może nawet dłużej?
***
-Oczywiście!- wykrzyknęłam i pocałowałam go. - Jesteś najlepszym ogierem jakiego poznałam. Kocham cię!!!
***
- Tylko jak my powiemy innym koniom ze stada, że jesteśmy razem, a co dopiero Nirvanie. Wiesz jaka ona jest.
***
-Nie przejmuj się kotku jakoś sobie poradzimy! -krzyknęłam i pocałowałam go w policzek.
Koniec <3
Eeeeee....a co Nirvanie i innym koniom, przeszkadza, że jesteście razeem? To chyba stado Live, więc co Nirvana-wyrzutek ma do gadaniaa?
OdpowiedzUsuń