Jak byłem mały bardzo dobrze umiałem
naukę o innych zwierzętach. Nie chciałem mówić tego Live bo bym mógł
stać się lekarzem od różnych zwierząt, a tego nie chcę.
- No to Śnieżku pokaż tą bolącą łapkę- powiedziałem siadając obok niego.- Ojejku!
- Jest z nim tak źle Max!?- krzyknęła Live bardzo tajemniczo.
- Nie, nie- uspokoiłem klacz.- To nic poważnego, ale jak szybko nie zadziałamy może się wdać ta rana w zakażenie. Potrzeba rumianku. Kto jest w tym stadzie zielarzem?
- Roshen! Już po niego biegnę!- krzyknęła klacz oddalając się od nas.
Była to średniej wielkości rana. Opatrzyłem łapkę Śnieżka, umyłem i owinąłem ją liśćmi babki lacetowej. Czekając na Live porozmawiałem sobie z zajączkiem na temat jego bliskich. Okazało się, że Śnieżek uciekł, a na drodze napotkał kawałek drutu i się zranił. Potem zaczął uciekać przed wilkiem. Nagle zza krzaków wyłoniła się klacz z rumiankiem. Wyleczyliśmy zajączkowi łapkę, zaprowadziliśmy go do rodziny i pożegnaliśmy się z nim.
- Już myślałm, że go nigdy nie wyleczymy- powiedziałem Live gdy wracaliśmy na łąkę.
Live?
(Od razu poproszę o ten podpis :*)
- No to Śnieżku pokaż tą bolącą łapkę- powiedziałem siadając obok niego.- Ojejku!
- Jest z nim tak źle Max!?- krzyknęła Live bardzo tajemniczo.
- Nie, nie- uspokoiłem klacz.- To nic poważnego, ale jak szybko nie zadziałamy może się wdać ta rana w zakażenie. Potrzeba rumianku. Kto jest w tym stadzie zielarzem?
- Roshen! Już po niego biegnę!- krzyknęła klacz oddalając się od nas.
Była to średniej wielkości rana. Opatrzyłem łapkę Śnieżka, umyłem i owinąłem ją liśćmi babki lacetowej. Czekając na Live porozmawiałem sobie z zajączkiem na temat jego bliskich. Okazało się, że Śnieżek uciekł, a na drodze napotkał kawałek drutu i się zranił. Potem zaczął uciekać przed wilkiem. Nagle zza krzaków wyłoniła się klacz z rumiankiem. Wyleczyliśmy zajączkowi łapkę, zaprowadziliśmy go do rodziny i pożegnaliśmy się z nim.
- Już myślałm, że go nigdy nie wyleczymy- powiedziałem Live gdy wracaliśmy na łąkę.
Live?
(Od razu poproszę o ten podpis :*)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz