sobota, 27 kwietnia 2013

Od Fanty

Kłusowałam sobie po łące zrywając fiołki i koniczynę. Patrząc dookoła dziwiłam się jak tu jest pięknie.
W oddali zauważyłam pasące się konie. Podeszłam do nich.
-Witajcie powiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-Hej, jestem Live.
-Cześć jestem Rastan. -powiedział ogier.
-Witajcie, mam na imię Fanta - przywitałam się.- oprowadzicie mnie?
Ogier pokłusował w oddal. Ja biegnąc za nim uśmiechałam się do reszty.
-Od dawna tu jesteś? - spytałam po drodze
-Nie od kilku dni odparł.
Wydawało mi się że będzie taki jak wszyscy, weźmie mnie za ''grubaskę'', było mi smutno. Zatrzymałam się.
-Co się stało? -spytał Rastan.
-Nie nic... wstałam i pobiegłam za nim.
-Macie tu gdzieś jeziorko? - uśmiechnęłam się do niego, choć i tak było mi smutno.

<Rastan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz