Piszę póki jeszcze mam czas.. xd Huh...
Wstałam, słońce goniło za chmurami, dzień zapowiadał się pięknie. Roshen zrywała kwiaty, Rose z nią. ślicznie wyglądała nieustannie świecąca zorza polarna. Nagle gdy tak rozmyślałam podszedł do mnie Alex.
Uśmiechnęłam się do ogiera.
-Witaj kim jesteś?
-Mam na imię Alex a co?
- Nie nic, widziałam że tu coś ciągle przebywasz...
-Tak.. chcę dołączyć - powiedział
-To witaj w stadzie ... yyy... a...
-Alex?
-No właśnie.
Zaprowadziłam ogiera do jaskini.
-Ale tu ładnie....
Położył się i zaczął tarzać w świeżym sianie.Widziałam że mu się tutaj podoba.
- To może chcesz poznać inne konie?
Ogier spojrzał na mnie i powiedział:
<Alex? Co powiedziałeś ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz