poniedziałek, 13 maja 2013

Od Alexa CD historii Roshen




Zawo0łałem szybko Marleya. Ten usłyszał moje zawołanie i szybko przybiegł. Obcy wilk już miał się… na nas rzucić gdy nagle Marley naskoczył na niego.
-Roshen! Chodź tu! Marley da sobie rade!- krzyknąłem do przestraszonej klaczy.
Roshen posłusznie pobiegła za mną. Schowaliśmy się w mojej jaskini. Po chwili przyszedł Marley, był trochę ranny.
-Ty mały urwisie. Chodź muszę cie zabrać do pani doktor- powiedziałem do wilka. Ten z nie chęcią szedł lecz wiedział żę chce dla niego dobrze.
-Na pewno nic z nim nie jest?- spytała się roztrzęsiona klacz.
-Mam nadzieje że nie- odparłem zmartwiony.
Po chwili z jaskini wyszła Wanilia i powiedziała że Marleyowi nic nie będzie. Odetchnąłem.
-Teraz będziesz musiał zostać w jaskini. Lucas się tobą zajmie.
Wilk pokiwał ze zrozumieniem głową i poszedł na swoje miejsce.
-To jak, trochę uspokojona panienka?- spytałem nabierając na twarzy klaczy lekki humorek.
-Tak, dzięki.- odpowiedziała
Poszliśmy nad jezioro i przyglądaliśmy się falującymi falami(XD). Wtedy Roshen westchnęła i powiedziała:

(Roshen? Tak będę cię męczył opowiadaniami XD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz