wtorek, 14 maja 2013

Od Alexa CD historii Roshen

-Hahaha… bardzo śmieszne- zaśmiałem się i wskoczyłem do wody tak że Boguś spadł z pleców Roshen.
-To jak ty moja syreno, płyniemy dalej- odpowiedziałem i popłynąłem dalej. Obróciłem się a Roshen stała w tym samym miejscu.
-Ej. No chodź. Będzie fajnie. Obiecuję.
-No nie wiem, a jeśli będzie za głęboko?
-To będę cię łapał. Złapię cię za nim utoniesz, zgoda?
-Yhm…- powiedziała nie pewnie klacz i podpłynęła do mnie.
Fale z lekkością utrzymywały grzywę i nasze ogony. W pewnej chwili wpadłem na świetny pomysł. Zanurzyłem się. Klacz bardzo się przestraszyła gdy zobaczyła że mnie nie ma podpłynęła do miejsca gdzie znikłem i nagle wyskoczyłem jak torpeda z wody tak że Roshen przez chwile nie wiedziała o co chodzi.
-Hihihi…- zaśmiałem się z miny Roshen.
-Co się śmiejesz. A gdyby ci się coś naprawdę stało? Przestraszyłeś mnie na śmierć. Ty… ty… oj… ty.- zażartowała klaczka.
Poszedłem dalej i nagle coś wciągnęło mnie do wody. Klacz na początku myślała że to znów ten sam żart.
-Tym razem mnie nie nabierzesz. Słyszysz!? Nie nabierzesz.
Lecz po chwili zmieniła wyraz twarzy i zdenerwowała się. Krzyknęła gdy zobaczył jakieś ruchy w wodzie:

(Roshen? Jakaś adrenalina, zawsze musi być XD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz