środa, 15 maja 2013

Od Pokera CD historii Rose


To coś odbiegło. Byliśmy bezpieczni. Wiedziałem co to jest, ale nie mówiłem. Wtedy spojrzałem na Rose. Lubiłem ją...ale dlaczego cały czas za mną chodzi?
-Wiesz...-zacząłem- jestem zmęczony i śpiący, wiesz...długa wędrówka do tego stada z samego rana. Po prostu jestem śpiący
-Rozumiem- powiedziała trochę smutna
-Spotkajmy się jutro- uśmiechnąłem się- pokażesz mi tereny jak będzie widno.
-Ok- teraz i ona się uśmiechnęła
Położyłem się spać. Spodobało mi się to stado. Bardzo chciałem zobaczyć jego tereny.
*****
Następnego dnia, wstałem rano. Poszedłem na łąkę. Zjadłem trochę, a potem zobaczyłem klacz
<Rose>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz