środa, 15 maja 2013

Od Live CD historii Rose

Opuściłam klacz. Pokłusowałam w przeciwną stronę . Na łące pasł się ogier.
Podeszłam do niego.
-Cześć Live!
Ogier się uradował na mój widok, jednak ja była na niego zła ponieważ uraził moją przyjaciółkę. Patrzyłam na niego z głupią miną.
-O co poszło?
Popatrzyłam na niego  z tą samą miną. Dalej byłam zła.
-Ale yyy... co?
-Nie udawaj.
-No co!
 Kopnęłam lekko go.
-O co chodzi z Rose, czemu jest taka smutna?!

<Poker>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz