piątek, 24 maja 2013

OdNirvany CD historii Lizy

Patrzyłam na zabite cielsko. Wydawało się sporym zwierzęciem jednak nie chciałam go jeść, czekałam na Leona z jeleniami. Rozciełam swym ostrym kopytem gardło zwierzęcia. Zaczęła spływać krew. Czułam jej piękny zapach.
-Wypij. -powiedziałam
Klacz zrobiła skrzywioną minę i rzekła:
-Nie zrobię tego!
Na siłę przycisnęłam głowę klaczy by wypiła ta krew. Niestety tylko ją liznęła.
-I co dobra?!- spytałam
-Nie!- wykrzyknęła.
Nagle koło granic stada pojawił się mój brat- Karan. Lizy  rzuciła się w jego kierunku jak głupia. Ja patrzyłam na nich z zaciekawieniem.  Zaczęła się z nim cąłować. Wtedy nie wytrzymałam. Pobiegłam do nich i wykrzyknęłam:
-Co to ma być!? Zostaw go!
Rzuciłam się na klacz uderzając ją w głowę.

<Emily?! Co ty u licha robisz?!>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz