piątek, 24 maja 2013

Od Nirvany CD historii Leona

Zobaczyłam łup. Poczułam zapach krwi. Zaczęłam okrążać dookoła ogiera. Czułam jego strach, jednak nie mógł nigdzie się ruszyć. Był przerażony.
-Witaj, to ty nie wiesz że nie wchodzi się na tereny wygnańców? -zakrzyknęłam ze złością.
Widziałam w jego oczach strach. Odpowiedział:
-To ttyy jesteśś wwyygnańcem?- wydukał
-Tak. Ale nie bój się przydasz mi się do czegoś...
Ogier skinął głową i posłusznie się pokłonił.
-To do czego? - spytał.
-Chodź za mną.
Doszliśmy do jaskini. Na ścianach była krew, zioła i inne straszne rzeczy takie jak kości i czaszki. Ogier poczuł zapach krwi. Popatrzyłam na niego.
-Więc masz mi przynieść 5 dorosłych jeleni. Oszczędzę cię jeśli to zrobisz. Mój Rottweiler pójdzie z tobą. Przypilnuje cie. Spokojnie nie gryzie, on tylko łapie trop. Kazałam mu byś sam wytropił zwierzynę. Przynieś punktualnie o 18:00 jeśli nie twoją czaszkę powieszę zamiast jelenich rogów...

<Leo? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz