Wyszłam z wody.
-Może pod granice?
Ogier kiwnął głową i ruszył za mną. Po drodze widziałam pasące się konie. Myślałam co stworzyłam, jakie piękne jest to stado. Prowadziłam pogawędki z wiewiórkami i jeżami. Nagle Poker krzyknął:
-Live, uważaj!
-Co?
-Jeleń!
Faktycznie na drodze stał jeleń. Miał potężne rogi i był ogromny. Zawsze lubiłam te zwierzęta więc śmiało się przywitałam:
-Hej, jestem Live a ty?
-Jestem Fanta!- zaśmiała się.
Klacz szybko przybrała postać konia.
-Czemu znów używasz tej mocy?
<Fanto-jelonku? xD?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz