piątek, 24 maja 2013

Od Leona


Przechadzałem się bezcelowo po terenach. Wiał lekki wiaterek i świeciło słońce, które co jakiś czas chowało się za chmurami. W sumie jeszcze nie rozmawiałem tu z nikim oprócz Star i Live. Poszedłem na łąkę i zacząłem powoli skubać trawę. Trochę było mi smutno z tego powodu ale z drugiej strony zdążyłem już do tego przywyknąć. Gdy tak skubałem trawę a chmury powoli snuły się po niebie zobaczyłem kogoś w oddali. Powoli ruszyłem w tamtym kierunku, chciałem kogoś poznać i przy okazji dowiedzieć się czy tym kimś jest koń ze stada. Gdy byłem odpowiednio blisko zobaczyłem, że to...

<Kto chce dokończyć?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz