wtorek, 14 maja 2013

Od Guerry

Dziś w nocy nie mogłam zasnąć, udałam się więc na spacer.
Szłam sobie przez las, zimny wiatr wiał mi w pysk, a ja szłam zapatrzona przede siebie...
Nagle z za krzaków wyskoczyła wiewiórka, była taka słodka...
patrzyła na mnie tymi swoimi oczkami, podeszła do mnie i chyba się zaprzyjaźniłyśmy. Zaczęłyśmy się gonić, pomimo że to nie w moim ''stylu''...
Biegłam za nią, grzywa zasłoniła mi oczy, i nie wiedziałam gdzie biegnę
i nagle poczułam uderzenie.
Wiewiórki nie było, ja podniosłam łeb do góry i zobaczyłam Karo...
Karo CD?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz