Nudziło mi się, postanowiłem spacerkiem
pójść nad jeziorko. Musze przyznać...bardzo polubiłem to stado. Lili też
dobrze się tu poczuła. Nawet się nie obejrzałem, gdy dotarłem nad
jeziorko. Pięknie wygląda. Było bardzo rano, i większość koni spała.
Mnie naszło na poranny spacer. Myślałem, że nikogo nie spotkam. Ku
mojemu zdziwieniu, w wodzie widoczny był kształt. Rozpoznałem go po
chwili
-Witaj alfo!- krzyknąłem uśmiechnięty
Klacz przypłynęła do mnie i również się uśmiechnęła
-Poranny spacerek?- spytała
-Tak mogę się przyłączyć?
<Alfo : )>
-Witaj alfo!- krzyknąłem uśmiechnięty
Klacz przypłynęła do mnie i również się uśmiechnęła
-Poranny spacerek?- spytała
-Tak mogę się przyłączyć?
<Alfo : )>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz