piątek, 24 maja 2013

Od Maxa i Live

Jak to zwykle chodziłem tam i z powrotem nie wiedząc co z sobą zrobić. Nagle przede mną zobaczyłem rozległą łąkę ze stadem jakiś koni. Podszedłem tam. Wszyscy patrzyli na mnie jak na jakiegoś wroga, a ja miałem bardzo dobre zamiary wobec nich. Nagle przede mną stanęła dość ładna klacz i powiedziała:
***
-Witaj jestem Live a ty?- uśmiechnęłam się
***
- Ja.. ja jestem Max- jąkałem się.- To pewnie twoje tereny. Jak tak to przepraszam już stąd idę.
***
-Nie stój!- szarpnęłam go za grzywę. Chcesz dołączyć?
***
- Do czego niby- zapytałem obracając się do klaczy.
***
-No do stada..
***
Zamyśliłem się.
- A mógłbym?
***
-No raczej.... tak możesz.
***
- To świetnie! Mam nadzieje, że członkowie stada mnie przyjmą miło. Opowiesz mi coś o sobie, bo jestem tego bardzo ciekawy.
***
Popatrzyłam się na niego głupio.
-No dobra. Jestem raczej miła ale trudno zdobyć moje zaufanie. Ciesz się że jesteś w tym stadzie. Idź do członków stada ale uważaj na Nirvanę jest groźna.
***
- Ale ja chce poznać ciebie. Nie mam na razie poznawać członków.
Klacz popatrzyła na mnie dziwnie po czym dodała:
***
-To co chcesz jeszcze wiedzieć?
***
- Wszystko, ale może najpierw chodźmy na spacer.
***
-No dobrze chodź...
Poszliśmy pierwsze nad jezioro. Klacz weszła do wody, a ja stanąłem patrząc na nią smutnym wzrokiem.
***
Czułam się wspaniale w wodzie nie wiem czemu Max nie wskoczył do wody.
-Chodź!
***
- Wiesz co ten spacer to chyba był zły pomysł. Ja może pójdę się zdrzemnąć.
Powiedziawszy to zacząłem się oddalać. Live szybko wyszła z wody i podbiegła do mnie jednocześnie zatrzymując mnie.
***
-Chodź nauczę cię pływać!
***
- Kto powiedział, że nie umiem pływać!?
***
-Jeśli umiesz to chodź!
Nie czekając na odpowiedź szarpnęłam ogiera za grzywę i wciągnęłam do wody pływaliśmy wokół lili wodnych. Było bardzo miło.
***
Ja nie lubię wody ale muszę przyznać. Było bardzo miło i romantycznie. A co do romantyzmy ta klacz mi się zaczęła podobać.
- Jest tu bardzo miło- powiedziałem pływając wokoło klaczy.
***
-Czyli zostaniesz?- odpowiedziałam miło. Ja też muszę przyznać że ogier trochę podoba mi się.

KONIEC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz