poniedziałek, 6 maja 2013

Od Gniadej

Szłam niedaleko wodospadu, czekał tam Rastan.
- Na kogo czekasz? - spytałam
- Na Star.
Domyśliłam się o co chodzi.
-To czekaj, ja idę. - zaśmiałam się i czekałam na jego reakcję.
Po chwili wydukał:
- Nie stój!
-Co tam?
-Potowarzyszysz mi. Jeszcze 15 minut i idę.
- Ok. Poczekam- uśmiechnęłam się. Wydawał się miły, ale czy jest tak na prawdę? Sprawdziłam.
- To jakie masz zainteresowania? Opisz się! - zasypałam go pytaniami i czekałam na odpowiedź

<Rastan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz