- Co taki mały zajączek jak ty robi w
takich niebezpiecznych miejscach?- powiedziałem.- Wiesz, że gdy jesteś w
tych okolicach sam możesz zginąć.
- Śnieżku- zaczęła klacz trochę pouczającym tonem głosu.- Max ma rację. Każda minuta w tym lesie jest dla ciebie bardzo niebezpieczna. A tak w ogóle gdzie jest twoja rodzina i przyjaciele? - Ymm ... mmm ...- jąkał się zajączek. Już wiedziałem, że z jego bliskimi coś się stało. Nagle maluch zaczął gorzko łkać. Live położyła się koło zajączka i popatrzyła na mnie. - Max musimy mu pomóc. Live? |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz